Historia lowrideringu wg Przemira
Wpisany przez Przemir 06 grudnia 2009
Termin "Lowrider" może być stosowany do każdego samochodu, półciężarówki /pick-up/ czy nawet roweru, który został tak zmodyfikowany by był niższy od oryginału, w mniemaniu niektórych po prostu niższy od innych, nawet tych już "opuszczonych". Auta tego typu charakteryzują się również fantastycznymi kolorami nadwozia i śmiało można mówić o lakierowaniu tych aut przez prawdziwych mistrzów, którzy na każdym aucie tworzą indywidualne dzieła sztuki.
Nie możemy tu zapomnieć o wspaniałych złotych/chromowanych felgach szprychowych. Jako ciekawostkę można powiedzieć że najczęstszy rozmiar opon to 155x80 R13 zdarzają się oczywiście mniejsze średnice lecz są one używane zazwyczaj tylko na pokazach! Domena lowriderów jest również hydrauliczne zawieszenie, które pozwala kontrolować wysokość prześwitu nawet w czasie jazdy. W przypadkach ekstremalnych podskakują i tańczą!
Lowriding idzie śladami starej Meksykańskiej tradycji, w której to koń nie stanowił głównego środka transportu, lecz był symbolem statusu społecznego. Ludzie jeżdżący konno pokonując duże odległości nie dbali o higienę osobista i to gdzie i czy w ogóle będą mieli godne miejsce do snu, dla nich ważne było tylko to by ich koń maił zawsze uczesaną, czystą grzywę i by to jemu było dobrze. Właściciele tych koni wydawali często fortuny na srebrne, czasem nawet złote ozdoby do których należały również podkowy. Koń w kulturze Meksykańskiej pełnił bardzo ważną role w życiu społeczeństwa, przewodził paradom, konno witano przyjezdnych do małych miasteczek i na różne fiesty. Można śmiało powiedzieć że w Meksykańskiej historii koń stanowi pewnego rodzaju figurę narodową.
W XX wieku młodzi meksykanie odstawili konie i przesiedli się na piękne maszyny, każdy z nich wyniósł swój pojazd na ten sam poziom kultu, który wcześniej zajmowały konie. To zjawisko Meksykańsko-Amerykańskie rozpoczęło się w 1930r. /niektóre źródła podają nawet daty o kilka lat wcześniej/ we wschodnim Los Angeles i stało się domeną Latynosów. Używali oni do tego ogromnej pomysłowości starając się jak najbardziej obniżyć koszta dodania klasy swoim pojazdom. Oczywiście na początku tego typu autami jeżdżono jedynie w niedziele.
Obecnie Lowridery stały się tak popularne dzięki rosnącej popularności muzyki rap. Chyba śmiało mogę powiedzieć, że na całym świecie są ludzie, którzy interesują się a niektórzy są nawet zakochani w tych auta i nie ważne z której są grupy rasowej ważne że jest ich coraz więcej.
Ostatnia relacja
| Whiskey Cafe - część 2 |
|
Film
| Boyz n the hood (1991) |
|
Muzyka
|
Ostatnio dodane
Najnowsze video
Kalendarz imprez
Ostatnio komentowane
- 1979 Chevrolet Monte Carlo - HeavyClassic Jak pieprzony crips ! damn pieknie auto !
- 1969 Cadillac Deville - Blue and Yellow czy to nie o tym lolosie mówili niedawno w teleexpresie?
- Ice Cube - I Am The West Damn! jak szukacie g-funku i całego gangsta underground to...
- 1979 Oldsmobile Cutlass super auto mam takie same tylko 5.0 v8 ful opcja-moge sprz...
Co na forum
- 04/02 07:55 Zimowy Cruising WWA - 4.02.2012
- 03/02 22:18 Buick Riviera '73
- 03/02 12:02 Jak usunac rdze ze zbiornika?
Reklama
Zgodnie z obietnicą prezentujemy drugą część zdjęć ze zlotu Whiskey Cafe z 08.08.2009 roku.
Historia opowiada o losach grupki czarnoskórych przyjaciół, mieszkańców South Central. Każdy z nich różni sie zdecydowanie łączą ich jednak wspólne problemy. Scenariusz i reżyseria John Singleton.
O'Shea Jackson'a chyba nikomu wchodzącemu na Lowrider.PL nie muszę przedstawiać. Znany wszem i wobec raper, producent, aktor i reżyser. Jeden z moich ulubionych jeśli nie ulubiony raper. Właśnie ukazał się jego najnowszy 10 album solowy.
