Real man drive Chevy
Wpisany przez Pater 10 grudnia 2009
Impala - dla jednych gatunek antylopy, dla innych nic nie znaczący wyraz, ale są też tacy, którym na dźwięk tego słowa serce zaczyna bić szybciej, a w oku pojawia się błysk i żądza. Ta grupa to miłośnicy amerykańskich samochodów. Dlaczego to słowo tak ich pobudza?
Bo to nazwa modelu Chevroleta, samochodu, który zapoczątkował erę "Muscle Cars", maszyn, w których liczył się nie tylko design, ale przede wszystkim moc i osiągi. Ogromne silniki, których pojemność wahała się od 3-7 litrów, w których moc była liczona w setkach koni mechanicznych, a spalanie? Kogo wówczas obchodziło spalanie, benzyna była tania a baki miały pojemność prawie stu litrów, więc spalanie w okolicy dwudziestu, dwudziestu paru litrów nikogo nie szokowało. A jak zaczął się boom na samochód pod znakiem skaczącej antylopy?
W 1958 roku Chevrolet zaprezentował model Bel Air Impala, była to topowa wersja modelu Bel Air a zarazem topowy model Chevroleta. Od standardowej wersji odróżniała ją większa ilość chromu w postaci dodatkowych listew ozdobnych na zewnątrz, potrójne a nie podwójne tylne światła, wnętrze jak to mówią amerykanie "de luxe", a pod maską można było zamontować najmocniejszy wówczas silnik w gamie Chevroleta V8 348 cu in* (5,7l) i mocy 315 KM. Pomimo, iż Chevrolet życzył sobie słono płacić za ten model zainteresowanie Impalą było tak ogromne, że w następnym roku została produkowana jako osobny model.
W porównaniu z rocznikiem 1958 model '59 stał się dłuższy, szerszy i niższy. Polepszyło to zarówno właściwości jezdne auta jak i komfort podróżowania. Jedna z gazet przeprowadzająca test Impali '59 napisała "są to najszersze kanapy wyprodukowane w tym kraju i na jednej kanapie mogą bardzo wygodnie podróżować trzy osoby, jeżeli te trzy osoby twierdzą inaczej to może to jedynie oznaczać, że najwyższy czas rozpocząć odchudzanie". W tylnej partii nadwozia Impala otrzymała piękne "skrzydła" oraz reflektory przypominające kształtem kocie oczy.
W 1960 roku powróciły potrójne reflektory, które od tego momentu do roku 1966 będą znakiem rozpoznawczym Impali, poza tym nadwozie straciło kilka listew ozdobnych a zarazem odrobinę "blasku".
Rok 1961 przyniósł przełom w amerykańskiej motoryzacji powstał pierwszy prawdziwy "Muscle Car" Chevrolet Impala SS. Pakiet SS (Super Sport) był dostępny za dopłatą do modeli z silnikiem 348 cu in., a w standardzie w modelach wyposażonych w nowy silnik o poj. 409 cu. in. (6,7 l.) i mocy 360 KM. To właśnie ten silnik rozpoczął wyścig "mocy" wśród amerykańskich producentów samochodów, a jego legenda została uwieczniona w piosence zespołu Beach Boys "She 's really fine, my 409". W pakiecie SS występowało m.in. wspomaganie kierownicy, wspomaganie hamulców oraz konsola środkowa pod dzwignie zmiany biegów w podłodze (normalnie dźwignia była montowana przy kierownicy). Czterysta dziewiątka rozpędzała auto od zera do setki w 7,8 sekundy i paliła ok.. 23 litrów na 100 km. Design Impali wyraźnie się zmienił, po tylnym "skrzydle" zostało jedynie delikatne przetłoczenie a nadwozie stało się bardziej kanciaste.
W 1962 Chevrolet zwiększył moc 409 poprzez zamontowanie dwóch czterogardzielowych gaźników do 409 KM! Nadwozie znów poddano przebudowie stawało się coraz bardziej kwadratowe i mniej aerodynamiczne, co spowodowało, że Impala straciła część swoich klientów na rzecz Bel Aira.
Nadwozie Impali przeszło kolejny restyling w 1963 i również w tym roku Chevrolet zaczął oferować do silnika 409 automatyczną skrzynię biegów, takie połączenie pozwalało przy mocy 340 KM przyspieszyć od 0-100 km/h w czasie poniżej 8 sek. Ponadto pojawił się nowy silnik o symbolu Z11 o poj. 427 cu. in (7l.) i mocy 430 KM, ale bardzo łatwo można było z niego wydusić 500 koni. Jednak silnik poszedł w odstawkę aż do roku 1966. W 1963 wyprodukowanych zostało 55 Impali z silnikiem Z11 i zostały rozprowadzone wśród "zasłużonych" klientów.
Model 1964 jest obecnie chyba najbardziej popularną Impalą głównie dzięki ludziom, którzy przerabiają je na lowridery i gwiazdom muzyki rap, które to sławią je w swoich utworach opisując przydomkiem six-four i umieszczają na teledyskach. Popularność Impali 64 przyniósł chyba prosty, ale zarazem niezwykle pociągający design i wręcz idealne proporcje nadwozia. W tym to też roku pakiet SS stał się osobną wersją Impali wytwarzany tylko jako Coupe lub Convertible (kabriolet). Jednak to także od tego roku zainteresowanie Impalą jako samochodem sportowym zaczęło spadać gdyż klienci zaczęli się przestawiać na mniejsze i lżejsze samochody o zbliżonych osiągach takie jak Pontiac GTO czy Chevrolet Chevelle.

W 1965 Chevrolet całkowicie przebudował Impalę kończąc z jej "pudełkowym" designem. Nadwozie stało się bardziej "opływowe", pojawiły się miękkie linie nad tylnymi błotnikami, dach wersji coupe płynnie przechodził w linię bagażnika. Z pod maski zniknęła słynna czterystadziewiątka, a na jej miejsce został wprowadzony silnik V8 "Mark IV" 396 cu. in. o mocy 325 KM. Wprowadzono również nową automatyczną skrzynię biegów Turbo Hydramatic 350. Tak jak kiedyś Impala była topową wersją Bel Aira, tak w 1965 roku Chevrolet zaprezentował Caprice - luksusową wersję Impali, od 1966 sprzedawany jako osobny model.
Rok 1966 znów przyniósł kolejny restyling nadwozia w czasie, którego Impala straciła potrójne okrągłe tylne światła, które były do tej pory jej znakiem rozpoznawczym. Pojawił się nowy silnik o poj. 427 cu. in i mocy 425 KM. Ale mimo to sprzedaż Impali spadała na korzyść mniejszych "Muscle Cars" i luksusowego Caprice.
Kolejna zmiana designu i wprowadzanie nowych rozwiązań technicznych w zakresie bezpieczeństwa takich jak absorbująca siłę zderzenia kolumna kierownicy, czy ulepszony układ hamulcowy nie pomogły przezwyciężyć w 1967 roku ciągłego spadku sprzedaży. Impala zaczynała powoli tracić swój sportowy image a zaczęła stawać się po prostu samochodem rodzinnym.
Lata 1959-1969 były złotym okresem dla Impali, okresem w którym auto to było obiektem pożądania wielu, samochodem, które w każdym roku produkcji było poddawane restylingowi, oferowane w czterech wersjach nadwoziowych: coupe, kabriolet, sedan i kombi.

W 1970 Chevrolet zaprzestał produkcji wersji SS i od tego czasu Impala była postrzegana jako auto rodzinne, duża wygodna limuzyna albo jeszcze większe kombi. Będąc za "wielką wodą" miałem okazję dokonać porównania wielkości: na parkingu stały obok siebie Chevrolet Impala kombi z lat 80 i Chrysler Voyager z początku lat 90, co się okazało Chevy wystawał zarówno z przodu jak i z tyłu po jakieś 30 cm poza bryłę vana Chryslera (i niech tu ktoś spróbuje wykręcić w którejś z wąskich polskich uliczek).
Nazwa Impala została wycofana przez Chevroleta w 1986, jednak w 1994 roku serca części amerykanów znów zaczęły bić szybciej, bo znów została zaprezentowana Impala SS z 5.7 litrowym silnikiem o mocy 260 KM na bazie modelu Caprice Sedan, była produkowana przez dwa lata, aby w roku 1996 roku zakończyć krótki żywot.
Cztery lata później w roku 2000 zaprezentowano nową limuzynę o nazwie Impala jednak po swoich poprzedniczkach odziedziczyła tylko nazwę gdyż pod maską pracuje już tylko V6 i napęd przenoszony jest na przednie koła, nie ma już wersji SS, no cóż, takie są prawa rynku, teraz są popularne samochody ekonomiczne a nie ogromne kolosy palące dziesiątki litrów benzyny na setkę.
Co przyniesie przyszłość? Pożyjemy zobaczymy.
* cubic inches - cale sześcienne
Ostatnia relacja
| Whiskey Cafe - część 2 |
|
Film
| Boyz n the hood (1991) |
|
Muzyka
|
Szukaj
Reklama
Sonda
Warto wiedzieć
Gości online
Ostatnio dodane
Najnowsze video
Kalendarz imprez
Ostatnio komentowane
- 1979 Chevrolet Monte Carlo - HeavyClassic Jak pieprzony crips ! damn pieknie auto !
- 1969 Cadillac Deville - Blue and Yellow czy to nie o tym lolosie mówili niedawno w teleexpresie?
- Ice Cube - I Am The West Damn! jak szukacie g-funku i całego gangsta underground to...
- 1979 Oldsmobile Cutlass super auto mam takie same tylko 5.0 v8 ful opcja-moge sprz...
Co na forum
- 04/02 07:55 Zimowy Cruising WWA - 4.02.2012
- 03/02 22:18 Buick Riviera '73
- 03/02 12:02 Jak usunac rdze ze zbiornika?
Reklama
Zgodnie z obietnicą prezentujemy drugą część zdjęć ze zlotu Whiskey Cafe z 08.08.2009 roku.
Historia opowiada o losach grupki czarnoskórych przyjaciół, mieszkańców South Central. Każdy z nich różni sie zdecydowanie łączą ich jednak wspólne problemy. Scenariusz i reżyseria John Singleton.
O'Shea Jackson'a chyba nikomu wchodzącemu na Lowrider.PL nie muszę przedstawiać. Znany wszem i wobec raper, producent, aktor i reżyser. Jeden z moich ulubionych jeśli nie ulubiony raper. Właśnie ukazał się jego najnowszy 10 album solowy.
